Według danych brytyjskich podczas porodu naturalnego do uszkodzenia (rozdarcia) krocza dochodzi u ponad 80% rodzących kobiet. Większość z tych uszkodzeń nie daje początkowo żadnych objawów, szczególnie jeśli po zakończeniu porodu zostały one chirurgicznie naprawione.

 

Uszkodzenia krocza mogą być bardzo niewielkie, takie jak rozdarcie ściany pochwy, lub dotyczyć mogą mięśni odpowiedzialnych za wypróżnienie gazów i stolca, takich jak:

  • zewnętrzny zwieracz odbytu,
  • wewnętrzny zwieracz odbytu,
  • oraz mięsień łonowo-odbytniczy.

Bardzo często podczas porodu naturalnego, wykonuje się zabieg nacięcia krocza, co ma ułatwić akcję porodową, a także zapobiec uszkodzeniu mięśni zwieraczy odbytu. Niestety nie ma żadnych naukowych dowodów na to aby ten sposób postępowania zmniejszał częstość uszkodzenia zwieraczy. Nawet jeśli po nacięciu krocza wszystkie warstwy mięśniowe zostaną prawidłowo zszyte.

 

Po pierwszym porodzie nawet jeśli doszło do rozerwania mięśni odbytu, uszkodzenie to może nie dawać żadnych objawów, czy dolegliwości, bowiem bardzo skomplikowany aparat mięśniowy dna miednicy jest w stanie dość dobrze zastąpi funkcje uszkodzonych mięśni. Jednak kolejne porody naturalne zwykle powodują pojawienie się objawów uszkodzenia.

 

Najczęstszą i najbardziej przykrą dolegliwością będącą skutkiem okołoporodowego uszkodzenia zwieraczy odbytu jest różnego stopnia nietrzymanie gazów i stolca. Objawy te mogą być bardzo dyskretne, takie jak bezwiedne oddawanie gazów, brudzenie śluzem bielizny, gwałtowne parcia na stolec, a nawet pełne nietrzymanie stolca.

 

Objawy te mogą pojawić się, po kilku miesiącach od porodu, ale mogą także wystąpić bardzo późno – w okresie menopauzy kiedy wiotczejące mięśnie dna miednicy nie są w stanie już dłużej zastępować uszkodzonych mięśni zwieraczy.

 

Diagnostyka i leczenie:

 

Każda kobieta, która uważa, że nie kontroluje w pełni oddawania gazów, lub zauważa brudzenie bielizny powinna zwrócić się do lekarza proktologa z prośbą o ocenę funkcji zwieraczy odbytu.

 

Jedyną miarodajną i pewną metodą oceny aparatu zwieraczowego odbytu jest ultrasonografia transrektalna z rekonstrukcją trójwymiarową mięśni. Na tej podstawie oceniamy stopień uszkodzenia, a także możliwe leczenie. Badaniem wspomagającym może być także manometria anorektalna.

 

U części chorych jedynym leczeniem jest operacja. Jeśli rozważamy leczenie operacyjne, powinno ono zostać podjęte jak najszybciej, bowiem w miarę upływu czasu, końce rozerwanych mięśni ulegają retrakcji, czyli odsuwają się od siebie. W takiej sytuacji operacja staje się coraz trudniejsza technicznie, a rezultaty coraz gorsze.

 

Leczenie uszkodzenia zwieraczy nie zawsze jest operacyjne, u niektórych chorych z dobrym skutkiem stosujemy fizjoterapię i ćwiczenia mięśni dna miednicy.

 

Wypełnij ankietę i sprawdź czy ten problem może dotyczyć i ciebie !